1. Niedawno zakończona Wikimania, doroczna konferencja wikipedystów z całego świata była okazją do dyskusji na temat każdej dziedziny, w której otwarty model współpracy oraz otwarte zasoby wiedzy mają znaczenie. Jednym z tych obszarów jest nauka. a w szczególności to jak może ona skorzystać w poszerzaniu dostępu do wyników badań oraz przyśpieszania ich wykorzystania. Cameron Neylon na łamach blogu London School of Economics rozważa jak nauka cierpi na używaniu do publikowania przestarzałych i nieekonomicznych form dystrybucji czyli tradycyjnych wydawnictw i czasopism.

2. Ciąg dalszy historii z nowymi pseudo-otwartymi licencjami dla artykułów naukowych. Tym razem głos zabrał Glynn Moody, który przypomina historię podobnych przypadków w historii prób zawłaszczania i rozpraszania osiągnięć wolnej kultury.

3. A gdyby ktoś miał wątpliwości, to PLOS Blog oferuje krótkie podsumowanie tego jak dużo już jest artykułów naukowych opublikowanych na licencjach Creative Commons (co najmniej 1,2 miliona, z czego 720 000 na CC BY). Wniosek jest prosty, CC jest już bardzo silnym standardem prawnym dla otwartego dostępu.

4. Folger Shakespeare Library posiada w swojej cyfrowej kolekcji ponad 80 000 obrazów i grafik związanych z Williamem Szekspirem i jego twórczością, właśnie „uwolniła” do domeny publicznej (choć na licencji CC BY-SA).  Kolekcja składa się z ilustracji do dramatów i książek o dziełach Szekspira, rysunków ze sztuk teatralnych, zdjęć strojów i rekwizytów teatralnych, a także skanów innych książek i starodruków zebranych w kolekcji tej prywatnej biblioteki.

5. Na marginesie otwartego dostępu. Jak i dlaczego badacze używają mediów społecznościowych? Nawet trochę zabawne.